 |
„/…/Skąd wzięło się to „ Dziecko Gwiazd Atlantyda”?
Rękopis powstał, gdy dziewczyna miała lat piętnaście!
Tajemnicza baśniobajarka jest utalentowaną skrzypaczką,
co w pewnym może stopniu wyjaśnia fenomen stworzenia
przez tak młodą osobę dzieła, które trzyma rytm
od pierwszego słowa aż do nieoczekiwanej cody.
Czyta się tę książkę jednym tchem. Śledząc niezwykłe
losy bohaterów pozostajemy stale w zasięgu czystego
źródła/…/
Ta powieść prowadzi czytelnika do złotych wrót,
za którymi czeka nowy Czas. Zdobyć go można tylko
w jeden sposób – wracając do groty początku.
Trzymam w ręku skarb…”
/fragment recenzji ksiązki Michaliny „Dziecko Gwiazd Atlantyda”
- autorstwa Marii Doroty Pieńkowskiej, kustosza Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza
w Warszawie, całość recenzji na końcu tej strony/ |
 |
KIM JEST MICHALINA OLSZAŃSKA?
 |
Ur. w 1992 r. w Warszawie, mieszka ”… w szafie z
książkami, ale za to –wysoko, z widokiem na niebo,
w dziupli po prostu… Tam, gdzie kończy się niebo,
zaczynają się książki… I koty…Niebieskie.
Bo w domu jest 7 niebieskich kotów…
To koty Michaliny. Domowe, a przecież nieziemskie…
Tu tylko cztery, reszta w GALERII. |
MIŚKA I - KSIĄŻKI
Od dziecka więc „nasiąkała” słowem.
Najpierw była to, rzecz jasna, literatura
dziecięca - baśnie, klechdy, legendy z
wszystkich stron świata. Potem przyszły księgi
mitów - od Aborygenów przez Egipt, Greków
po Celtów, Słowian, Skandynawię.
Jak powiedział poeta:
„powtarzaj stare zaklęcia ludzkości
bajki i legendy bo tak zdobędziesz dobro…”
(„… którego nie zdobędziesz…”)
Te wczesne lektury okazały się głębokim
„wdrukiem” w wyobraźnię Michaliny. Sprawiły,
że sama chętnie wypowiada się językiem
baśni, mitu, symbolu, językiem archetypów.
Zaczęła pisać własne opowiadania,
kiedy tylko nauczyła się składać litery, szybko
odkrywając, że jest to właśnie to, co czyni
ją …po prostu szczęśliwą.
Kiedy miała 13 lat napisała swoją
pierwszą książkę – „Podróż Wigilijną”.
W następnym roku powstała powieść
„Marta i Królowa Czajników”, którą Miśka
stworzyła dla i o swojej przyjaciółce, Marthcie. |
 |
 |
Mając lat 15 pisze dużą, prawie 500 – stronicową
powieść pt. ”Dziecko Gwiazd Atlantyda”, która później
zostaje wydana przez Wydawnictwo Albatros
(str. książki: www.atlantyda-dziecko-gwiazd.pl).
Dziś siedemnastoletnia Michalina ma na koncie
już osiem powieści (więcej na podstronie KSIĄŻKI). |
- SKRZYPCE
Od siódmego roku życia gra na skrzypcach,
jest uczennicą Szkoły Muzycznej w Warszawie.
To jej druga pasja. Niedawno wystąpiła jako
solistka w Filharmonii Berlińskiej, gdzie przed
dwutysięczną publicznością wykonała z
towarzyszeniem tamtejszej orkiestry
symfonicznej pod batutą Renchanga Fu
– Introdukcję i Rondo capriccioso
C. Saint Saens’a
(więcej na podstronie SKRZYPCE). |
 |
- PIOSENKI
 |
Pisze i komponuje piosenki, które sama też
wykonuje.
Wiele piosenek narodziło się w powiązaniu
z powieściami Michaliny, są ich „muzycznymi córkami”.
I tak przy „Dziecku Gwiazd Atlantydzie” powstała
„Kołysanka dla Atlantydy”, pieśń, która dołączona
jest na CD do części nakładu książki i wkrótce
będzie dostępna na YOU TUBE.
(więcej na podstronie PIOSENKI) |
- CIEKAWOSTKI
„Lubi” ją obiektyw
 |
Już dwa lata temu
(mając 15 lat) dostała
propozycję pracy jako
fotomodelka w USA,
rodzice jednak nie wyrazili
zgody.
Zgadzają się natomiast
na pracę w kraju .I tak np.
Miśka (w tym samym roku)
wygrała casting i zagrała w
reklamie czekolady
renomowanej firmy.
Ma za sobą sporo sesji
zdjęciowych. M.in.
z wybitnymi fotografikami:
Andrzejem Świetlikiem,
Leszkiem Zbychem,
Maćkiem Zgrzytowskim.
Stąd b. bogaty zbiór zdjęć
(całe fragmenty sesji –wkrótce
na podstronie GALERIA).
Ta jej medialność
wizualna stała się też przyczyną
podjęcia decyzji o użyciu jej
wizerunku na okładce jej
własnej książki
(„Dziecko Gwiazd Atlantyda”),
w charakterze i kostiumie
powieściowej postaci. |
 |
- Recenzja Książki Michaliny i
„…CO NAJWAŻNIEJSZE…”
Jednak najważniejsze dla Michaliny jest pisanie, słowo. Stąd - książki i piosenki.
Podsumujmy – na dziś (2009r.): osiem powieści i kilkadziesiąt piosenek .Oczywiście ilość nie musi
przechodzić w jakość .Dlatego zachęcamy do o s o b i s t e g o kontaktu z jej twórczością, jak na
razie dostępną publicznie poprzez właśnie wydaną książkę „Dziecko Gwiazd Atlantyda”.
Zachętą niech będzie -
- recenzja powieści, napisana przez filologa, kustosza Muzeum Literatury im. A.Mickiewicza,
wybitnego twórcę wystaw literackich, poetkę – Marię Dorotę Pieńkowską:
„Trzymam w ręku skarb /…/
Skąd wzięło się to „ Dziecko Gwiazd Atlantyda”?
Ta powieść z gatunku fantasy jest debiutem
siedemnastoletniej Michaliny Olszańskiej. Rękopis
powstał, gdy dziewczyna miała lat piętnaście!
Tajemnicza baśniobajarka jest utalentowaną
skrzypaczką, co w pewnym może stopniu wyjaśnia
fenomen stworzenia przez tak młodą osobę dzieła,
które trzyma rytm od pierwszego słowa aż do
nieoczekiwanej cody. Czyta się tę książkę jednym
tchem. Śledząc niezwykłe losy bohaterów
pozostajemy stale w zasięgu czystego źródła,
z którego płyną słowa dobre, mądre, szlachetne
– w dzisiejszej dobie tak chętnie ośmieszane lub
wstydliwie przemilczane. Oczarowani młodością,
odnajdujemy prostotę urzekającą jak świeżość
poranka. Wszelkie bałamuctwo i pozór zostają
zdekonspirowane – ich pozorna siła nas nie
uwiedzie.
Bohaterka książki, księżniczka Meihna, dzięki
odwadze poszukiwania prawdy, zdobywa
niezwykłą moc ducha i…panowanie nad żywiołami.
W tym miejscu warto odnotować ważny sygnał: losy świata spoczywają w rękach kobiet!
Ta powieść prowadzi czytelnika do złotych wrót, za którymi czeka nowy Czas. Zdobyć go
można tylko w jeden sposób – wracając do groty początku. Trzymam w ręku skarb…” |
 |
Nie dziwi więc ,że gdzie indziej Michalina została nazwana
„…Szeherezadą, która opowiada swoje Baśnie z Tysiąca i Jednej Mocy…”
I jeszcze jeden cytat, już nie literacki, tym razem z „rodzinnego kufra”, taki „bilet na drogę”,
a może nawet drogowskaz, który dała kiedyś Miśce jej Babcia:
...co najważniejsze:
gdziekolwiek będziesz - świat jest nieskończenie piękny... |
|
 |